wtorek, 2 czerwca 2015

i po co mi to było ?

Nie ma co ukrywać znów mam przysłowiowego doła; mimo pozytywnie zaczętego dnia. Rano dowiedziałam się, że zdałam przedmiot, z którego babka uwala jak tylko może. Bałam się strasznie, ale dałam rady uff... I na tym się skończyło, bo później kiedy szłam na autobus musiałam wyjść w największą ulewę i to nieprawdopodobne, ale jak tylko doszłam po budkę autobusową przestało padać i wyszło słońce grr... W sumie nie o tym chciałam pisać, więc przejdźmy do sedna, moja mama znów chce zmienić samochód. Znów ? A no tak, bo przecież zdała prawko 5 lat temu i od razu po tym kupiła samochód (mój tata nie jeździ), po czym trzy lata później to ja zdawałam prawko. Przyznaje miałam z tym problem, kupę stresu, nieprzespanych nocy i zszarpanych nerwów w końcu zdałam tak się cieszyłam, że w końcu! Obiecywano mi "jak zdasz kupimy Ci małe autko, żebyś nabrała wprawy" słyszałam to bardzo często; naprawdę. A teraz mija już półtora roku a ja samochodem jechałam hmm... z 7 razy. Paranoja to się kręci w kółku oni nie rozumieją mnie a ja nie rozumiem ich. Ja nie wymagam jakiegoś bmw nie musi kosztować 7tys. po za tym sama sobie zbieram więc moglibyśmy jakoś połączyć siły. Ich argument jest jeden bo ja nie jeździe!!! No jak mam jeździć jak cały czas nim jeździ mama a jak gdzieś jedziemy to, albo nie ta trasa, albo jedzie z nami moja babcia (też kierowca), którą mega kocham, ale w samochodzie mnie dobija. Traktuje mnie jak małe dziecko, i boi się ze mną jechać; wiem czuje to i nie dam sobie w mówić, że tak nie jest. Ja wiem, że dobrze jest słuchać rad starszych, bardziej doświadczonych, ale no błagam stając na światłach nie trzeba mi mówić, że mam wrzucić jedynkę, albo przy skrzyżowaniach czy światłach, że mam hamować. Nie ma co się łudzić, te prawko to mam narazie po to, żeby ładnie w portfelu wyglądało, a później to żeby zapełnić rubrykę CV.

6 komentarzy:

  1. Współczuję troszkę z tym,że mimo iż masz prawo jazdy nie bardzo czym masz jeździć,ale życzę Ci powodzenia w proszeniu rodziców o samochód, uda się zobaczysz:)
    super post, pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    http://caroline-caaroline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za prawo jazdy to się nawet nie biorę;p Ale namawiam chlopaka by zdawał:) To przydatna rzecz, ale w Twoim przypadku to serio trochę przechlapane... No ale w końcu będziesz musiała więcej jeździć to rodzice zrozumieją i się dorzucą do auta:)
    Powodzenia.

    [kiimir.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętaj "po burzy zawsze wychodzi słońce" trzeba być dobrej myśli zawsze :)

    Zapraszam serdecznie do siebie na konkurs ! Wystarczy być obserwatorem !! :)
    http://feel-the-beauty-everywhere.blogspot.com/2015/06/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwsze- twój desing *.* po drugie nie przejmuj się, "konflikty pokoleń" były i będą już zawsze. To minie. Po trzecie zapraszam do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję że udało Ci się zdać z przedmiotu :)

    www.monika-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Super że udało zaliczyć Ci się trudny przedmiot :) i zazdroszczę prawka, bądź cierpliwa a na pewno w końcu będziesz mieć samochód :)

    http://anvicta.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń

PRZECZYTAJ ! ! !
1.Dziękuje za każdy komentarz oparty na wcześniejszym przeczytaniu posta ;P
2.Odwdzięczę się wkrótce, natomiast nie reaguję na komentarze typu świetny blog, bardzo ładnie piszesz itd :D
3. Wymienię się obserwacją, ale jeśli zaczniesz i dasz mi o tym znać w komentarzu.
4.Jeśli piszesz, że obserwujesz... to obserwuj, to łatwo sprawdzić ;)
5.Nie biorę udziału w LBA oraz w różnych tagach ;)
PS Mam nadzieje, że komentując przeczytałaś /łeś cały post a obserwacja będzie polegała na czytaniu mojego bloga a nie na dodaniu kolejnego do kolekcji :)