wtorek, 1 września 2015

Czynny wsparcia

Hej !
Emocje jeszcze płyną mi w żyłach, ale muszę napisać o tym posta. Każdy z nas ma profile na różnych portalach społecznościowych i pewnie w znajomych nie macie tylko i wyłącznie swoich ulubieńców. Ktoś kto śledzi na bieżąco mojego bloga słyszał już o Panu D, który mi się podobał, a później tak nie ładnie zakończył znajomość. Teraz ma dziewczynę(Panią A) jakieś 7-8 miesięcy, obecnie są w Turcji na wakacjach. Każdy użytkownik takiego portalu jak facebook chce dodać zdjęcie z wakacji na swoje konto. Pan D wrzucił więc fotkę z Panią A na swój profil, mało tego ona też takowe wstawiła. No cóż, boli mnie to, ale co zrobię !? nic nie zrobię... I to nie jest, to co mnie wkurzyło najbardziej. Moja przyjaciółka Pani P, której mówię wszystko, wypłakuje się w rękaw, zdradzam wszystkie tajemnice ona bez żadnego problemu lajkuje mu zdjęcie z tą laska. Cholera by mnie wzięła! Może jestem dziwna i mam głupie poglądy, ale jeśli się z kimś przyjaźnię to osoba, która w jakiś sposób skrzywdziła moją przyjaciółkę bądź przyjaciela, nawet jeśli dała by najlepsze zdjęcie świata albo jakąś mega sentencje lub klip na facebook w życiu bym tego nie lajkneła. Takie są czasy, że życie opiera się także na świecie wirtualnym, więc taki lajk jest takim poparciem według mnie. Mój przyjaciel Pan M miał dziewczynę jakieś trzy lata temu, w sumie nie są skłóceni, ale tamta grupka przyjaciół obgaduje po cichu naszą, no i nie czarujmy się my ich także. Więc jeśli widzę, jej zdjęcie bądź kogoś z jej paczki to no ok może być fajne nawet, ale i tak nie lajkne tego, bo myślę, że była by to taka mała zdrada w stronę Pana M. Z swoimi przyjaciół staram się stać murem, choć czasami myślę, że to nie ma sensu... Po co ja to robię ? Żeby się ośmieszyć ? Nie raz ktoś napisał nie pochlebny komentarz np mojemu przyjacielowi i ja potrafiłam się wstawić za nim publicznie. Gdy mi się coś takiego przytrafiło, to przeczytałam jedynie słowa wsparcia w wiadomościach prywatnych.
A co wy o tym myślicie ?

22 komentarze:

  1. Zdjęcia na portalach osób na których nam zależy zawsze będą wzbudzać emocje. Tym bardziej że Pan D Jest teraz z kimś innym. Przykro mi, ale musisz być silna. On nie jest Ciebie wart :) staraj się o tym nie myśleć, dobrze że napisałas to tutaj bo w pewien sposób można tak się po prostu wyładować.

    http://anvicta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący post <3 Też bym nie lajkneła :) Pozdrawiam http://nataliaxxxsmile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tutaj muszę się z Tobą zgodzić w 200%. Skoro Twoja przyciałóka zgadza się z Tobą i wspiera Cię całym serduchem, to dlaczego nagle odwalą takie ciś? To jest aż nielogiczne! Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!

    Zapraszam do mnie na na ostanie chwyty wakacji :)My nie damy rady?! My?!

    Pozdrawiam cieplutko
    LadyinBlack

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie piszesz ;)
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Lajki nie są życiem. Nie ma co się denerwować...

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. DLA mine lajk nic nice znaczy , chociaż cieszę się gdy mam dużo lajków . Nie robiłabym z tego takiej afery . Lajk to tylko jakieś serduszko pod zdjęciem czy postem w sieci nic nie znacący w życiu . Radzę nie nprzejmować się tym .
    Pozdrawiam i obserwuje .
    Zapraszab do siebie : bojuznicnibedzietakiesame.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm, chyba mamy inne poglądy. Co do lajków na facebooku - nigdy nie porównałabym realnej przyjaźni do wirtualnych lajków, jeśli ktoś coś lubi - to droga wolna. Dla mnie lajki nie równają się z życiem i mimo tego, że też jestem zazdrosna jak chłopak, który mi się podoba wstawia zdjęcia z dziewczyną, a moi znajomi to lubią - to droga wolna, przecież nie będę go nienawidzić za to, że znalazł swoją miłość, bo z nami może być podobnie - ktoś nas może nienawidzić za to, że kogoś mamy. Ale to nielogiczne. Rozumiem, sama jestem zazdrosna o takie rzeczy, ale lajkami bym się nie przejmowała.
    Z czasem Ci to przejdzie, ale wiem co czujesz, jeśli chodzi o te zdjęcia. Trzymaj się!

    http://pineyx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam tak jak ty i nic z tego nie mam.. 9-cio letnia przyjaźń skończona, jednak niesmak do naszych "wrogów" pozostał, chociaż czasami myślę, że to głupie.. :)
    Współczuję, że musisz oglądać takie zdjęcia, też to kiedyś przeżywałam.. :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak moje koleżanki się z kimś pokłócą i dla mnie ta osoba też nie jest szczególnie miła to nie lajkuje jej zdjęć, ale może dla Twojej przyjaciółki ten lajk nie znaczy tyle samo co dla Ciebie ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Tacy właśnie sa niektórzy przyjaciele,ale pamiętaj,że to tylko głupi lajk na facebooku.Ja na Twoim miejscu porozmawiałabym z przyjaciółką o tym i tyle :)
    Bedzie dobrze,obserwuję kochana!
    nataszablogg <3

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie nic złego nie zrobiła;/
    Mam prośbę mogłabyś poklikać w linki http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/2015/09/witajcie-dzisiaj-przygotowaam-dla-was.html ?

    OdpowiedzUsuń
  12. O wiem co czujesz, znam taki przypadek, dotyczy mnie. Też mam/miałam swojego pana D. Moja najlepsza przyjaciółka lajkuje jego obecnej dziewczynie dosłownie wszystkie zdjęcie i posty, nieważne jak puste by były, ale co poradzić, taka sytuacja, że wszyscy się z nią chcą przyjaźnić. To, że powiem jej, że to trochę nie fair, że ta dziewczyna mnie wyzywa i obgaduje, niczego nie zmieni, bo moja przyjaciółka "lajkuje wszystkim jak leci i nie patrzy komu daje lajka" Można tylko powiedzieć : LOL.

    Pozdrawiam, trzymaj się ;)
    ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy post :) Obserwujemy?
    http://martiinaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Lajki srajki, wywalone na to mam. Przecież to nie one określają kim jesteśmy..
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio biorę coraz mniejszy udział facebookowym życiu i lajkuje tylko i wyłącznie zdjęcia moich najbliższych przyjacioł, albo takie które mi się naprawdę bardzo spodobają;;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ma co niepotrzebnie się denerwować! :)
    Wpadnij: http://newwstarss.blogspot.com Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. niektórym może wydawać się to dziwne, ale sama zwracam na to uwagę szczególnie w przypadku S, z którym też miałam nieciekawą sytuację, a właściwie nagłe urwanie kontaktu bez szczególnego powodu i żadnej chęci naprawy go z jego strony. rozumiem twoją złość

    zapraszam http://szklanyzamek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety takie czasy nastały, fb wyznacza wiele reguł. Ludzie zachowują się tak, jak będzie dobrze pod publikę... Na całe szczęście ocknęłam się z tego, trzeba żyć w normalnym świecie :) Pozdrawiam i życzę tego samego :)

    www.katee-m.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie kumam tej wymiany lajków na siłę itd. Jeśli coś mi się bardzo podoba to to lajkuję, ale nie powinno się tego robić z poczucia obowiązku.
    Pozdrawiam

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. według mnie przejmowanie się tak tymi lajkami nie ma sensu. Lajki lajkami a ŻYCIE ŻYCIEM. Kliknięcie Lubię To nie znaczy że ktoś już przechodzi na stronę przeciwną. Jeśli było by tak, że Twoja przyjaciółka nawiązałaby jakiś kontakt z 'wrogami' albo jakoś konkretnie interesowała się ich życiem-wtedy był by to powód do zmartwień. Jak dla mnie nie masz sie czym przejmować. Teraz przejmujesz się taką małą rzeczą to czym zaczniesz przejmować się w przyszłości? Trzeba eliminować wszystkie niepotrzebne złości bo one jak wiadomo tylko niepotrzebnie negatywnie na nas wpływają...po za tym nie można osądzać innych na podstawie np FB.
    I tak na koniec-dałabym większą czcionkę tekstu posta, łatwiej by się czytało, mi (noszącej okulary) czasami zlewa się tekst ;//
    mam nadzieję że niczym Cię nie uraziłam :)
    --> http://zxobiektywu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Trochę się z Tobą zgodzę. Jakby nie patrzeć takie portale społecznościowe to trochę przedłużenie naszej ręki. A ręka nie zawsze w rzeczywistym świecie wspiera wroga... problem tym, że facebookowy świat jest trochę inny i tam tą ręką można sobie bezproblemu majstrować i klikać w te uniesione do góry kciuki. Mnie też by drażniło, gdyby moja najlepsza przyjaciółka robiła takie rzeczy. No bo hello. Po czyjej stronie jesteś?

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nowy post :)
    somethingdiffernet-imagine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam trochę odmienne zdanie co do tych lajków na facebooku, bo one nic tak na prawdę nie znaczą i nie odzwierciedlają realnego życia... Według mnie powinnaś też się z tym pogodzić, że obiekty, w którym się zakochałaś nie odwzajemnia Twoich uczuć i poszukać kogoś innego...

    dusiowata-dusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

PRZECZYTAJ ! ! !
1.Dziękuje za każdy komentarz oparty na wcześniejszym przeczytaniu posta ;P
2.Odwdzięczę się wkrótce, natomiast nie reaguję na komentarze typu świetny blog, bardzo ładnie piszesz itd :D
3. Wymienię się obserwacją, ale jeśli zaczniesz i dasz mi o tym znać w komentarzu.
4.Jeśli piszesz, że obserwujesz... to obserwuj, to łatwo sprawdzić ;)
5.Nie biorę udziału w LBA oraz w różnych tagach ;)
PS Mam nadzieje, że komentując przeczytałaś /łeś cały post a obserwacja będzie polegała na czytaniu mojego bloga a nie na dodaniu kolejnego do kolekcji :)